Wytrwałość w modlitwie gdy niebo milczy

Czytania na
23 marca 2026

Czytania na dzień 23 marca 2026

Okres Zwykły — Dzień PowszedniRok 2025/2026 — Cykl A/II
1 W Babilonie mieszkał człowiek imieniem Joakim. 2 Wziął on sobie za żonę Zuzannę, córkę Chilkiasza, kobietę niezwykle piękną i bogobojną. 3 Jej rodzice byli sprawiedliwi i wychowali córkę zgodnie z Prawem Mojżesza. 4 Joakim był bardzo zamożny i miał ogród przy swoim domu; Żydzi często go odwiedzali, gdyż był najbardziej poważanym ze wszystkich. 5 W tym roku ustanowiono sędziami dwóch starców spośród ludu, o których Pan powiedział: Z Babilonu wyszła nieprawość od sędziów, którzy wydawali się rządzić ludem. 6 Mężczyźni ci bywali w domu Joakima, a wszyscy, którzy mieli sprawy sądowe, przychodzili do nich. 7 Gdy lud rozchodził się w południe, Zuzanna wchodziła i przechadzała się w ogrodzie męża. 8 Starcy widywali ją, gdy codziennie wchodziła i spacerowała, i zapłonęli ku niej pożądaniem. 9 Skrzywili swoje umysły i odwrócili oczy, by nie patrzeć ku niebu ani nie wspominać sprawiedliwych wyroków. 15 Zdarzyło się, że podczas gdy pilnowali dogodnego dnia, weszła tam – jak poprzednio – tylko z dwoma służącymi, pragnąc wykąpać się w ogrodzie, gdyż było gorąco. 16 Nikogo tam nie było, poza dwoma starcami, którzy ukryli się i podglądali ją. 17 Zuzanna powiedziała do dziewcząt: Przynieście mi olej i balsamy do kąpieli, a zamknijcie drzwi ogrodu, bym mogła się umyć. 19 Gdy służące wyszły, obaj starcy wstali, podbiegli do niej i powiedzieli: 20 Oto drzwi ogrodu są zamknięte, nikt nas nie widzi, a my płoniemy do ciebie miłością. Zgódź się więc i połóż z nami. 21 Jeśli jednak nie zechcesz, zaświadczymy przeciw tobie, że był z tobą młodzieniec, i dlatego odesłałaś służące. 22 Zuzanna westchnęła i rzekła: Jestem w potrzasku ze wszystkich stron; jeśli to uczynię, czeka mnie śmierć, a jeśli nie, nie ujdę waszym rękom. 23 Lecz wolę paść w wasze ręce bez popełnienia tego czynu, niż zgrzeszyć przed obliczem Pana. 24 Zuzanna zawołała głośno, a starcy również zaczęli krzyczeć przeciw niej. 25 Jeden z nich pobiegł do drzwi ogrodu i otworzył je. 26 Gdy służba domowa usłyszała krzyk, wpadła bocznym wyjściem, by sprawdzić, co się stało. 27 Gdy starcy opowiedzieli swą historię, słudzy byli wielce zawstydzeni, gdyż nigdy wcześniej o Zuzannie nic podobnego nie mówiono. Następnego dnia, 28 kiedy lud przyszedł do jej męża Joakima, dwaj starcy przybyli pełni przewrotnych zamiarów, by skazać Zuzannę na śmierć. 29 Oświadczyli przed ludem: Wezwijcie Zuzannę, córkę Chilkiasza, żonę Joakima. Natychmiast ją wezwano. 30 Przyszła ona wraz z rodzicami, dziećmi i wszystkimi krewnymi. 33 Jej bliscy i wszyscy, którzy ją znali, płakali. 34 Wtedy dwaj starcy powstali pośród ludu i położyli ręce na jej głowie. 35 Ona zaś, płacząc, spojrzała w niebo, bo jej serce ufało Panu. 36 Starcy rzekli: Gdy spacerowaliśmy sami w ogrodzie, przyszła ta kobieta z dwiema służącymi, zamknęła drzwi i odesłała je. 37 Wtedy ukryty tam młodzieniec podszedł do niej i obcował z nią. 38 My, będąc w kącie ogrodu i widząc tę nieprawość, podbiegliśmy do nich i ujrzeliśmy ich razem. 39 Jeżeli chodzi o niego, nie zdołaliśmy go schwytać, bo był silniejszy od nas; otworzył drzwi i uciekł. 40 Zatrzymaliśmy tę kobietę i pytaliśmy, kto to był, lecz nie chciała nam wyjawić; jesteśmy świadkami tych wydarzeń. 41 Tłum uwierzył im, gdyż byli starszymi i sędziami ludu, więc skazali ją na śmierć. 42 Zuzanna zawołała głośno: Boże wieczny, który znasz to, co ukryte, który wiesz o wszystkim, zanim się stanie! 43 Ty wiesz, że złożyli przeciw mnie fałszywe świadectwo. Oto umieram, choć nie uczyniłam niczego z tego, co oni złośliwie na mnie wymyślili. 44 A Pan wysłuchał jej głosu. 45 Gdy prowadzono ją na śmierć, Pan wzbudził świętego ducha w młodym chłopcu, którego imię brzmiało Daniel. 46 Zawołał on głośno: Jestem czysty od krwi tej kobiety! 47 Wszyscy odwrócili się ku niemu i pytali: Co oznaczają te słowa? 48 Stając pośrodku, rzekł: Czy jesteście tak nierozumni, synowie Izraela, że bez przesłuchania i poznania prawdy skazaliście córkę Izraela? 49 Wróćcie do sądu, gdyż złożyli oni fałszywe świadectwo. 50 Cały lud pospiesznie zawrócił, a starcy rzekli do niego: Siadaj między nami i wyjaśnij nam, skoro Bóg dał ci godność starca. 51 Daniel powiedział: Rozdzielcie ich daleko od siebie, a wtedy ich przesłucham. 52 Gdy ich odseparowano, wezwał jednego i rzekł: Ty, który zestarzałeś się w złu, teraz wyszły na jaw twoje grzechy, które popełniałeś dawniej, 53 wydając niesprawiedliwe wyroki, uciskając niewinnych i uwalniając winnych, podczas gdy Pan mówi: Niewinnego i sprawiedliwego nie zabijaj. 54 Teraz więc powiedz mi: pod jakim drzewem widziałeś ich obcujących ze sobą? Odpowiedział: Pod drzewem mastyksowym. 55 Daniel odparł: Dobrześ skłamał na własną głowę, bo oto anioł Boży już otrzymał wyrok i przetnie cię na dwoje. 56 Odsunął go i kazał przyprowadzić drugiego. Rzekł do niego: Potomku Kanaana, a nie Judy, uroda cię zwiodła, a pożądanie skrzywiło twoje serce. 57 Tak czyniliście wobec córek Izraela, a one ze strachu ulegały wam, lecz córka Judy nie zgodziła się na waszą nieprawość. 58 Powiedz mi teraz, pod jakim drzewem spotkałeś ich obcujących ze sobą? Odpowiedział: Pod dębem. 59 Daniel rzekł: Dobrześ także skłamał na własną głowę, bo anioł Pański czeka z mieczem, by rozciąć cię na dwoje i zgładzić. 60 Wtedy całe zgromadzenie zawołało głośno i wielbiło Boga, który wybawia tych, co w Nim pokładają nadzieję. 61 Powstali przeciw dwóm starcom, których Daniel zdemaskował jako fałszywych świadków przez ich własne zeznania, i uczynili im to, co sami złośliwie planowali wobec bliźniego, 62 wypełniając prawo Mojżesza. Zabito ich, i tak niewinna krew została ocalona owego dnia.
1 Psalm Dawidowy. Pan jest moim Pasterzem, nie brak mi niczego. 2 Na zielonych niwach pasie mnie; prowadzi mnie nad wody spokojne. 3 Ożywia moją duszę. Prowadzi mnie po ścieżkach sprawiedliwości przez wzgląd na swoje imię. 4 Choćbym przechodził przez ciemną dolinę śmierci, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twoje kij i laska pasterska są dla mnie pociechą. 5 Zastawiasz dla mnie stół na oczach moich nieprzyjaciół. Namaszczasz głowę moją olejkiem, a kielich mój przelewa się obficie – jakże jest wspaniały! 6 Dobra Twoja i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pańskim po wszystkie dni życia.

Ewangelia

J 8, 1-11

1 Jezus zaś poszedł na Górę Oliwną. 2 O świcie przyszedł znów do świątyni, a cały lud zaczął się do Niego schodzić. On zaś usiadł i nauczał ich. 3 Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę pochwyconą na cudzołóstwie, postawili ją pośrodku 4 i powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę pochwycono na jawnym cudzołóstwie. 5 Mojżesz w Prawie nakazał nam takie kamienować. A Ty co o niej powiesz? 6 Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieć powód do oskarżenia. Lecz Jezus, nachyliwszy się, pisał palcem po ziemi. 7 Gdy nalegali z pytaniami, podniósł się i rzekł: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. 8 I znów nachyliwszy się, pisał na ziemi. 9 Oni zaś, usłyszawszy to, zaczęli odchodzić jeden po drugim, poczynając od najstarszych. Jezus pozostał sam z kobietą stojącą pośrodku. 10 Wtedy Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? 11 Ona odpowiedziała: Nikt, Panie. Rzekł jej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz.