Czytania na dzień 19 kwietnia 2026
Okres Zwykły — UroczystośćRok 2025/2026 — Cykl A/II
Pierwsze czytanie
Dz 2, 14. 22-28
14 Piotr stanął wtedy z Jedenastoma, podniósł głos i przemówił: Mężowie judejscy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie, niech to będzie wam wiadome i przyjmijcie do uszu słowa moje. 22 Mężowie izraelscy, słuchajcie tych słów: Jezusa Nazarejczyka, Męża przez Boga między wami potwierdzonego cudami, znakami i dziwami, których Bóg przez Niego w pośrodku was dokonał, co i wy sami wiecie: 23 Tego, wydanego zgodnie z powziętym postanowieniem i przewidzeniem Bożym, wy przez ręce bezbożnych przybiliście do krzyża i zabiliście. 24 Lecz Bóg wskrzesił Go, rozwiązawszy męki otchłani, gdyż niemożliwe było, by pozostawał w jej władaniu. 25 Albowiem Dawid mówi o Nim: Miałem Pana zawsze przed oczyma, gdyż jest po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. 26 Dlatego ucieszyło się serce moje i rozradował się język mój, także i ciało moje spocznie w nadziei. 27 Bo nie zostawisz duszy mojej w otchłani ani nie dopuścisz, by Twój Święty doznał skażenia. 28 Pozwoliłeś mi poznać drogi życia, napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim.
1 Napis na steli Dawida. Zachowaj mnie, o Panie, bo Tobie zaufałem. 2 Rzekłem do Pana: Ty jesteś moim Bogiem, gdyż nie potrzebujesz moich dóbr. 5 Pan jest działem dziedzictwa mojego i kielicha mojego: Ty jesteś tym, który przywróci mi dziedzictwo moje. 7 Błogosławię Pana, który dał mi rozum; nawet nocą sumienie moje poucza mnie. 8 Mam zawsze Pana przed oczyma; gdyż stoi po prawicy mojej, abym się nie zachwiał. 9 Dlatego raduje się serce moje i cieszy się język mój; również ciało moje spocznie w nadziei. 10 Bo nie pozostawisz duszy mojej w otchłani, ani nie pozwolisz swojemu Świętemu ulec skażeniu. 11 Wskażesz mi drogę życia, napełnisz mnie radością przed Twoim obliczem; po prawicy Twojej są rozkosze na wieki.
Drugie czytanie
1 P 1, 17-21
17 A jeśli nazywacie Ojcem Tego, który bez względu na osoby sądzi każdego według jego czynów, postępujcie w bojaźni przez czas waszego pobytu na obczyźnie. 18 Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi – srebrem lub złotem – zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania, przekazanego wam przez ojców, 19 lecz drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i nieskalanego, 20 przewidzianego przed założeniem świata, a objawionego w ostatnich czasach dla was, 21 którzy przez Niego uwierzyliście w Boga, który Go wskrzesił z martwych i obdarzył chwałą, aby wiara wasza i nadzieja były w Bogu.
13 Tego samego dnia dwaj z nich szli do wioski oddalonej od Jerozolimy o sześćdziesiąt stadiów, zwanej Emaus. 14 Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. 15 A gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. 16 Lecz ich oczy były niejako uwięzione, tak że Go nie poznali. 17 Zapytał ich: O czym to tak rozprawiacie idąc, że jesteście smutni? 18 Jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Czy jesteś jedynym przybyszem w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało? 19 Zapytał ich: Co takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem z Nazaretu, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu. 20 Oraz jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. 21 A myśmy się spodziewali, że właśnie On odkupi Izraela. A tu już trzeci dzień, jak się to stało. 22 Co więcej, niektóre z naszych kobiet wprawiły nas w zdumienie; były rano u grobu, 23 A nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy twierdzą, iż On żyje. 24 Poszli także niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety mówiły, ale Jego nie widzieli. 25 Wówczas On rzekł do nich: O głupi, jak nieskorzy jesteście w wierze w to wszystko, co powiedzieli prorocy! 26 Czyż Chrystus nie musiał tego wycierpieć, aby wejść do swej chwały? 27 I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków, wykładał im to, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. 28 Gdy zbliżyli się do wioski, do której zdążali, On udawał, że idzie dalej. 29 Lecz przymusili Go słowami: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień już się nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. 30 Gdy zasiadł z nimi do stołu, wziął chleb, pobłogosławił, połamał go i dawał im. 31 Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. 32 Mówili zaś jeden do drugiego: Czy serce nie pałało w nas, gdy rozmawiał z nami w drodze i wyjaśniał nam Pisma? 33 Powstali więc tej samej godziny i wrócili do Jerozolimy. Tam znaleźli zebranych Jedenastu i innych, którzy byli z nimi, 34 Którzy mówili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. 35 Oni zaś opowiedzieli o tym, co się wydarzyło w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

