Czytanie: Apokalipsa św. Jana 1, 1 – 4, 5

1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co musi się wkrótce stać; On zaś wysłał swojego anioła i oznajmił to przez niego swojemu słudze Janowi, 2 który dał świadectwo słowu Bożemu i świadectwu Jezusa Chrystusa, temu wszystkiemu, co widział. 3 Błogosławiony, który czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i strzegą tego, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski. 4 Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji: Łaska wam i pokój od Tego, który jest, który był i który przychodzi, oraz od siedmiu duchów, które są przed Jego tronem, 5 i od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem, pierworodnym z umarłych i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów we krwi swojej, 6 i uczynił nas królestwem, kapłanami dla Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i panowanie na wieki wieków. Amen. 7 Oto przychodzi z obłokami i ujrzy Go każde oko, także ci, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak jest. Amen. 8 Ja jestem Alfa i Omega, Początek i Koniec, mówi Pan Bóg, który jest, który był i który przychodzi, Wszechmogący. 9 Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku, w królestwie i w cierpliwości w Jezusie Chrystusie, znajdowałem się na wyspie zwanej Patmos z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. 10 Popadłem w zachwycenie w dzień Pański i usłyszałem za sobą głos potężny, jakby dźwięk trąby, 11 mówiący: Co widzisz, zapisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom: do Efezu, do Smyrny, do Pergamonu, do Tiatyry, do Sardes, do Filadelfii i do Laodycei. 12 Odwróciłem się, by sprawdzić, czyj głos do mnie mówił. A odwróciwszy się, ujrzałem siedem złotych świeczników, 13 a wśród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, przyodzianego w szatę sięgającą stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem. 14 Głowa Jego i włosy były białe jak wełna biała, jak śnieg, a oczy Jego jak płomień ognia. 15 Nogi Jego podobne były do mosiądzu wyżarzonego w piecu, a głos Jego jak szum wielu wód. 16 W prawej ręce miał siedem gwiazd, a z Jego ust wychodził obosieczny miecz ostry; oblicze zaś Jego było jak słońce, gdy świeci w swej mocy. 17 Gdy Go ujrzałem, upadłem do Jego stóp jak martwy. On zaś położył na mnie swoją prawicę i rzekł: Nie bój się. Jam jest Pierwszy i Ostatni, 18 i Żyjący. Byłem umarły, a oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci oraz Otchłani. 19 Napisz więc to, co widziałeś: co jest i co ma się wydarzyć potem. 20 Tajemnicą siedmiu gwiazd, które widziałeś w mojej prawej ręce, i siedmiu złotych świeczników: siedem gwiazd to aniołowie siedmiu Kościołów, a siedem świeczników to siedem Kościołów. 1 Aniołowi Kościoła w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w swojej prawicy, Ten, który kroczy wśród siedmiu złotych świeczników: 2 Znam twoje czyny, twój trud i twoją cierpliwość, i to, że nie możesz znieść złych; wypróbowałeś tych, którzy podają się za apostołów, a nimi nie są, i odkryłeś, że są kłamcami. 3 Wiem, że masz wytrwałość i zniosłeś wiele dla mojego imienia, i nie ustaleś. 4 Lecz mam przeciw tobie to, że porzuciłeś swoją pierwszą miłość. 5 Pamiętaj więc, skąd spadłeś; nawróć się i pełnij pierwsze czyny. Jeśli nie, przyjdę do ciebie i poruszę twój świecznik z jego miejsca, jeśli się nie nawrócisz. 6 Masz jednak to, że nienawidzisz czynów nikolaitów, których i Ja nienawidzę. 7 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów: Temu, kto zwycięży, dam jeść z drzewa życia, które jest w raju Boga mojego. 8 Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz: To mówi Pierwszy i Ostatni, który był martwy, a ożył: 9 Znam twoje udręczenie i ubóstwo, ale ty jesteś bogaty. Wiem o zniewagach od tych, którzy podają się za Żydów, a nie są nimi, lecz są synagogą szatana. 10 Nie bój się tego, co masz wycierpieć. Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście zostali wypróbowani, i będziecie w ucisku przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia. 11 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów: Zwycięzca nie dozna szkody od drugiej śmierci. 12 Aniołowi Kościoła w Pergamonie napisz: To mówi Ten, który ma miecz obosieczny ostry: 13 Wiem, gdzie mieszkasz: tam, gdzie jest tron szatana. Ty jednak trzymasz się mojego imienia i nie wyparłeś się mojej wiary, nawet w dniach Antypasa, mego świadka wiernego, który został zabity u was, gdzie mieszka szatan. 14 Mam jednak przeciw tobie niewiele: że masz tam zwolenników nauki Balaama, który nauczył Balaka wystawić na pokuszenie synów izraelskich, by jedli rzeczy ofiarowane bożkom i uprawiali nierząd. 15 Tak też masz zwolenników nauki nikolaitów. 16 Nawróć się zatem. Jeśli nie, przyjdę do ciebie szybko i będę walczył z nimi mieczem moich ust. 17 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów: Zwycięzcy dam mannę ukrytą i biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna, tylko ten, kto je otrzymuje. 18 Aniołowi Kościoła w Tiatyrze napisz: To mówi Syn Boży, który ma oczy jak płomień ognia, a nogi Jego podobne są do mosiądzu: 19 Znam twoje czyny, wiarę, miłość, posługę i cierpliwość, oraz to, że twoje ostatnie czyny przewyższają pierwsze. 20 Lecz mam przeciw tobie niewiele: że pozwalasz działać niewieście Jezabel, która nazywa siebie prorokinią, a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali nierząd i jedli rzeczy ofiarowane bożkom. 21 Dałem jej czas na nawrócenie, lecz nie chce się odwrócić od swego nierządu. 22 Oto rzucę ją na łoże boleści, a tych, którzy z nią cudzołożą, w wielki ucisk, jeśli nie nawrócą się od swoich czynów. 23 A dzieci jej porażę śmiercią, i wszystkie Kościoły poznają, że Ja jestem tym, który bada nerki i serca. Każdemu z was oddam według waszych czynów. Lecz wam mówię: 24 A pozostałym w Tiatyrze, którzy nie wyznają tej nauki i nie poznali tzw. głębin szatana, mówię: Nie nałożę na was żadnego innego ciężaru. 25 Trzymajcie tylko to, co macie, aż przyjdę. 26 Temu, kto zwycięży i będzie zachowywał moje czyny aż do końca, dam władzę nad narodami, 27 i będzie je pasł rózgą żelazną, jak naczynia gliniane będą rozbijane, 28 tak jak Ja otrzymałem władzę od mojego Ojca. Dam mu też gwiazdę poranną. 29 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów. 1 Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, że żyjesz, a jesteś martwy. 2 Bądź czujny i umocnij to, co pozostało, a co bliskie jest śmierci. Nie znalazłem bowiem twoich czynów doskonałymi przed moim Bogiem. 3 Pamiętaj więc, jak przyjąłeś i usłyszałeś: zachowuj to i nawróć się. Jeśli nie będziesz czuwał, przyjdę jak złodziej i nie dowiesz się, o której godzinie cię nawiedzę. 4 Masz jednak w Sardes kilka osób, które nie splamiły swoich szat. Będą chodzić ze Mną w bieli, bo są tego godni. 5 Zwycięzca przyodzieje się w szaty białe i nie wymażę imienia jego z księgi życia; wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed Jego aniołami. 6 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów. 7 Aniołowi Kościoła w Filadelfii napisz: To mówi Święty i Prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, który otwiera, a nikt nie zamknie; który zamyka, a nikt nie otworzy: 8 Znam twoje czyny. Oto postawiłem przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; masz bowiem niewiele mocy, a jednak zachowałeś moje słowo i nie wyparłeś się mojego imienia. 9 Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy mówią, że są Żydami, a nie są, lecz kłamią, przyjdą i padną do nóg twoich; i poznają, że Ja cię umiłowałem. 10 Ponieważ zachowałeś słowo mojej wytrwałości, Ja również zachowam cię od godziny próby, która nadejdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi. 11 Przyjdę niebawem. Trzymaj to, co masz, aby nikt nie wziął twego wieńca. 12 Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie; i wypiszę na nim imię Boga mojego oraz imię miasta Boga mojego – nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego – oraz moje nowe imię. 13 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów. 14 Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego: 15 Znam twoje czyny: nie jesteś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! 16 A że jesteś letni – ani gorący, ani zimny – zacznę cię wypluwać z moich ust. 17 Mówisz: Jestem bogaty, wzbogaciłem się i niczego nie potrzebuję; a nie wiesz, że to ty jesteś nędzny, godny pożałowania, biedny, ślepy i nagi. 18 Radzę ci kupić u Mnie złoto w ogniu wypróbowane, abyś wzbogacił się i przyodział w szaty białe, by nie ukazała się hańba twej nagości, oraz namaszcz oczy swoje kolirium, abyś widział. 19 Ja wszystkich, których kocham, karcę i pouczam. Bądź więc gorliwy i nawróć się. 20 Oto stoję u drzwi i kołaczę. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i będę wieczerzał z nim, a on ze Mną. 21 Temu, kto zwycięży, pozwolę zasiąść ze Mną na moim tronie, tak jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z moim Ojcem na Jego tronie. 22 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów. 1 Potem spojrzałem i oto drzwi otwarte w niebie, a pierwszy głos, który słyszałem jakby dźwięk trąby mówiącej do mnie, rzekł: Wstąp tutaj, a ukażę ci to, co ma się stać potem. 2 I natychmiast popadłem w zachwycenie. I oto tron stał w niebie, a na tronie Ktoś zasiadał. 3 A Zasiadający był z wyglądu podobny do kamienia jaspisu i sardu. A wokół tronu była tęcza, z wyglądu podobna do szmaragdu. 4 Wokół tronu znajdowały się dwadzieścia cztery trony, a na tronach dwudziestu czterech starców siedzących, odzianych w białe szaty. A na ich głowach były złote korony. 5 Z tronu wychodziły błyskawice, głosy i gromy. Przed tronem płonęło siedem lamp, które są siedmioma Duchami Boga.

Bądź pierwszy!

Napisz własną interpretację tego czytania.

Napisz teraz →

Dodaj intencję lub pomódl się z nami

Twoja modlitwa może pomóc innym.

Dodaj Intencje za darmo