Czytanie: Ewangelia według Łukasza 23, 44-46, 50, 52-53
44 Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. 45 Słońce się zaćmiło, a zasłona przybytku rozdarła się na dwoje. 46 Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. 50 Wtedy pewien człowiek imieniem Józef, który był radcą, człowiek dobry i sprawiedliwy, 52 Poszedł do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. 53 Zdjąwszy je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym jeszcze nikt nie był złożony.
