Czytanie: Księga Psalmów 70, 1-6, 15, 17
1 Psalm Dawida. Synów Jonadaba i pierwszych jeńców. W Tobie, Panie, złożyłem nadzieję, niech nigdy nie doznam zawodu. 2 W swojej sprawiedliwości ocal mnie i wyrwij; nakłoń ku mnie swoje ucho i zbaw mnie. 3 Bądź dla mnie skałą opiekuńczą i twierdzą warowną, byś mnie ocalił. Ty jesteś moją ostoją i ucieczką. 4 Wybaw mnie, mój Boże, z ręki grzesznika, z ręki człowieka bezprawnego i niesprawiedliwego. 5 Ty bowiem jesteś moją cierpliwością, o Panie; Panie, Ty jesteś moją nadzieją od młodości. 6 W Tobie wspierałem się od łona matki; od chwili narodzin Tyś moim opiekunem. O Tobie nieustannie będę śpiewał. 15 Moje usta będą opowiadać o Twojej sprawiedliwości, o Twoim zbawieniu każdego dnia, choć nie znam ich liczby. 17 Tyś mnie nauczył, Boże, od mojej młodości i aż dotąd głoszę Twoje cuda.
