Czytania na dzień 25 marca 2026
Wielki Post — UroczystośćRok 2025/2026 — Cykl A/II
Pierwsze czytanie
Iz 7, 10-14; 8, 10
10 Pan przemówił ponownie do Achaza tymi słowami: 11 Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego: niech to będzie znak w głębinach Otchłani albo wysoko w niebiosach. 12 Achaz odpowiedział: Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę. 13 Wtedy prorok rzekł: Słuchajcie teraz, domu Dawidowy: Czyż mało wam nużyć ludzi, że chcecie nużyć także mojego Boga? 14 Dlatego sam Pan da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel. 15 Będzie On jadł śmietankę i miód, dopóki nie nauczy się odrzucać zła, a wybierać dobro. 16 Zanim bowiem dziecko pozna, jak odrzucić zło, a wybierać dobro, ziemia, której dwóch królów tak się lękasz, zostanie opuszczona. 17 Pan ześle na ciebie, na twój lud i na dom twojego ojca dni, jakich nie było od czasu, gdy Efraim odłączył się od Judy, przez króla Asyrii. 18 W owym dniu Pan zagwiżdże na muchę, która jest na krańcach rzek Egiptu, i na pszczołę, która jest w ziemi asyryjskiej. 19 Przylecą one i spoczną wszystkie w głębokich dolinach, w rozpadlinach skalnych, na wszystkich krzaczastych miejscach i na wszystkich łąkach. 20 W owym dniu Pan ogoli brzytwą wynajętą zza Rzeki – przez króla Asyrii – głowę, owłosienie nóg oraz całą brodę. 21 W owym dniu każdy człowiek będzie chował młodą krowę i dwie owce. 22 Dzięki obfitości mleka będzie jadł śmietankę; śmietankę i miód będzie jadł każdy, kto pozostanie w kraju. 23 W owym dniu każde miejsce, gdzie było tysiąc winorośli wartych tysiąc srebrników, stanie się ostem i cierniem. 24 Będą tam wchodzić z łukami i strzałami, bo cały kraj porośnie cierniem i ostem. 25 A na wszystkich wzgórzach, które uprawiano motykami, nie lękaj się cierni i ostu, gdyż będą one pastwiskiem dla wołów i miejscem deptania dla drobnego bydła. 1 Pan rzekł do mnie: Weź sobie wielką tablicę i napisz na niej wyraźnym pismem: Pospieszcie po łupy, śpieszcie się po zdobycz. 2 Wziąłem sobie za wiarygodnych świadków Uriasza, kapłana, oraz Zachariasza, syna Jeberekiasza. 3 Zbliżyłem się do prorokini, a ona poczęła i porodziła syna. Wtedy Pan rzekł do mnie: Nazwij go imieniem: „Pospieszcie po łupy, śpieszcie się po zdobycz”. 4 Zanim bowiem dziecko będzie umiało zawołać „ojcze mój” i „matko moja”, bogactwa Damaszku i łupy Samarii zostaną zabrane przed króla Asyrii. 5 Pan przemówił do mnie ponownie, mówiąc: 6 Ponieważ ten lud wzgardził wodami Siloam, które płyną cicho, i raduje się z powodu Rasina oraz syna Remaliasza, 7 dlatego oto Pan sprowadzi na nich potężne i liczne wody Rzeki – króla Asyrii i całą jego potęgę. Wystąpi on ze wszystkich swoich koryt i wyleje na wszystkie brzegi. 8 Zaleje Judę, zatopi ją i przejdzie, sięgając aż po szyję. Rozpostarte skrzydła Jego wojsk wypełnią szerokość twej ziemi, o Emmanuelu. 9 Zbierzcie się, o narody, i bójcie się; słuchajcie, wszystkie krańce ziemi! Zbrójcie się i drżyjcie, zbrójcie się i drżyjcie! 10 Knujcie narady, a zostaną zniweczone; mówcie słowo, a nie dojdzie do skutku, albowiem Bóg jest z nami. 11 Tak bowiem rzekł do mnie Pan, trzymając mnie mocną ręką, abym nie chodził drogą tego ludu, mówiąc: 12 Nie nazywajcie spiskiem wszystkiego, co ten lud nazywa spiskiem; nie bójcie się tego, czego on się boi, i nie drżyjcie przed tym. 13 Pana Zastępów uznajcie za świętego; niech On będzie waszą bojaźnią i niech On będzie waszym lękiem. 14 On stanie się dla was świątynią, lecz dla obu domów Izraela będzie kamieniem potknięcia i skałą zgorszenia, pułapką i sidłem dla mieszkańców Jerozolimy. 15 Wielu z nich potknie się i upadnie, zostanie rozbitych, zapląta się w sidła i zostanie pojmanych. 16 Zwiąż to świadectwo, zapieczętuj prawo wśród moich uczniów. 17 Czekać będę na Pana, który zakrył swe oblicze przed domem Jakuba; w Nim będę pokładał nadzieję. 18 Oto ja i dzieci, które dał mi Pan, jesteśmy znakami i wróżbami w Izraelu od Pana Zastępów, który mieszka na górze Syjon. 19 A gdy wam powiedzą: Pytajcie wróżbitów i czarowników, którzy szepczą i mruczą zaklęcia, to czyż lud nie powinien pytać swojego Boga? Czyż ma pytać umarłych o los żywych? 20 Do Prawa i do Świadectwa! Jeśli nie mówią zgodnie z tym słowem, to nie ma w nich światła poranka. 21 Będą się błąkać po kraju, udręczeni i głodni; a gdy zgłodnieją, wpadną w gniew, będą złorzeczyć swojemu królowi i swojemu Bogu, patrząc w górę. 22 Spojrzą na ziemię, a tam tylko udręka i ciemność, mrok i rozpacz, gęsta mgła, z której nie ma ucieczki. 1 W przeszłości poniżył ziemię Zabulona i ziemię Neftalego, lecz w przyszłości okryje chwałą drogę nadmorską, krainę za Jordanem, Galileę pogan. 2 Lud, który chodził w ciemności, ujrzał wielką światłość; nad mieszkańcami kraju mroków śmierci światło zabłysło. 3 Pomnożyłeś naród, radości jego nie zwiększyłeś. Będą się radować przed Tobą, jak radują się w czasie żniw, jak weselą się ci, którzy dzielą łupy. 4 Albowiem jarzmo jego brzemienia, kij na jego ramieniu oraz pręt jego ciemiężyciela skruszyłeś, jak w dniu Madianitów. 5 Bo każdy but wojownika w czasie bitwy i szata zbroczona krwią pójdą na spalenie, staną się pożywką dla ognia. 6 Albowiem DZIECIĘ nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza, a nazwą Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. 7 Jego panowanie wzrośnie i nie będzie końca pokojowi na tronie Dawida i w Jego królestwie; umocni je i utwierdzi prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Gorliwość Pana Zastępów tego dokona. 8 Pan zesłał słowo przeciw Jakubowi, spadło ono na Izraela. 9 Cały lud Efraima i mieszkańcy Samarii poznają to – oni, co w dumie i wyniosłości serca mówią: 10 Cegły runęły, ale odbudujemy z ciosanego kamienia; sykomory wycięto, ale zastąpimy je cedrami. 11 Pan wzbudzi przeciw niemu przeciwników Rasina i pobudzi jego wrogów, 12 Arama ze wschodu i Filistynów z zachodu; będą pożerać Izraela pełnymi ustami. Mimo to Jego gniew nie odwrócił się, a Jego ręka wciąż pozostaje wyciągnięta. 13 Lud nie powrócił do Tego, który go uderzył, i nie szukał Pana Zastępów. 14 Dlatego Pan odetnie z Izraela głowę i ogon, palmę i sitowie, w jednym dniu. 15 Starszy i szanowany – to głowa, a prorok nauczający kłamstwa – to ogon. 16 Ci, którzy prowadzą ten lud, zwodzą go, a ci, których prowadzą, giną. 17 Dlatego Pan nie będzie miał upodobania w ich młodzieńcach, nad ich sierotami i wdowami nie zlituje się, gdyż wszyscy są bezbożni i złoczyńcy, a każde usta wygadują głupstwa. Mimo to Jego gniew nie odwrócił się, a Jego ręka wciąż pozostaje wyciągnięta. 18 Nieprawość bowiem płonie jak ogień, pożera ciernie i osty, zapala gęstwiny lasu, które kłębią się wznoszącym się dymem. 19 Przez gniew Pana Zastępów ziemia zapłonęła, a lud stał się pożywką dla ognia; nikt nie oszczędzi swego brata. 20 Będą wyrywać po prawej stronie, a pozostaną głodni; będą jeść po lewej, a nie będą nasyceni; każdy będzie pożerał ciało własnego ramienia: Manasses Efraima, a Efraim Manassesa, razem zaś zwrócą się przeciw Judzie. 21 Mimo to Jego gniew nie odwrócił się, a Jego ręka wciąż pozostaje wyciągnięta. 1 Biada tym, którzy tworzą niegodziwe prawa i piszą uciążliwe dekrety, 2 Aby wypchnąć biednych z sądów i odebrać sprawiedliwość ubogim mojego ludu, aby wdowy stały się ich łupem i by mogli ograbić sieroty. 3 Co uczynicie w dniu nawiedzenia i klęski, która nadejdzie z daleka? Do kogo uciekniecie po pomoc i gdzie ukryjecie swoją chwałę? 4 Czyż nie będziesz musiał ugiąć się w więzach i upaść wraz z zabitymi? Mimo tego wszystkiego Jego gniew nie ustaje, a Jego ręka pozostaje wyciągnięta. 5 Biada Asyryjczykowi! On jest rózgą mojego gniewu, a w jego rękach spoczywa moja zapalczywość. 6 Poślę go przeciw narodowi przewrotnemu i wydam mu polecenie, by przeciw ludowi mojego gniewu wyruszył, by zagarnął łupy, zebrał zdobycz i podeptał go jak błoto na ulicach. 7 On jednak nie będzie tak myślał, a serce jego inaczej postanowi: jego serce dążyć będzie do niszczenia i wycinania wielu narodów. 8 Albowiem powie: 9 Czyż moi książęta nie są jak królowie? Czyż Kalno nie jest jak Karkemisz, czy Emat jak Arpad, czy Samaria jak Damaszek? 10 Jak ręka moja dosięgła królestw bożków – a ich bożki przewyższały Jerozolimę i Samarię – 11 czyż nie uczynię Jerozolimie i jej bożkom tego, co uczyniłem Samarii i jej bożkom? 12 Gdy Pan wykona całe swe dzieło na górze Syjon i w Jerozolimie, nawiedzę owoc pysznego serca króla Asyrii oraz chwałę jego wyniosłych oczu. 13 Powiedział bowiem: Dzięki potędze mojej ręki to uczyniłem i dzięki mojej mądrości, gdyż mam zrozumienie. Przesunąłem granice ludów, zagarnąłem ich skarby i jak mocarz zrzuciłem z tronów tych, co zasiadali wysoko. 14 Moja ręka dosięgła bogactw narodów jak gniazda; i jak zbiera się porzucone jaja, tak zebrałem całą ziemię; nie było nikogo, kto poruszyłby skrzydłem, otworzył dziób lub pisnął. 15 Czy siekiera będzie się wynosić nad tego, kto nią rąbie? Czy piła będzie się wywyższać nad tego, kto ją prowadzi? Jakby laska miała podnieść tego, kto ją trzyma, lub kij miał się wywyższać, będąc tylko kawałkiem drewna. 16 Dlatego Wszechmocny Pan, Pan Zastępów, pośle wychudzenie na jego tęgich mężów, a pod jego chwałą rozpali się pożar, jakby ogień płonący. 17 Światłość Izraela stanie się ogniem, a Jego Święty płomieniem; w jednym dniu spali i pożre jego ciernie i osty. 18 Chwała jego lasu i pięknych gór zostanie zniszczona od duszy aż do ciała, i będzie uciekał w popłochu. 19 Resztka drzew jego lasu będzie tak nieliczna, że dziecko zdoła je spisać. 20 W owym dniu reszta Izraela i ci, którzy ocaleli z domu Jakuba, nie będą się już wspierać na tym, który ich bije, lecz szczerze oprą się na Panu, Świętym Izraela. 21 Reszta się nawróci – mówię o reszcie Jakuba – do Boga Mocnego. 22 Choćby twój lud, Izraelu, był jak piasek morski, tylko reszta z niego się nawróci. Zagłada jest postanowiona i przelewa się sprawiedliwością. 23 Albowiem Pan, Bóg Zastępów, dokona wśród całego kraju postanowionej zagłady. 24 Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Ludu mój, który mieszkasz na Syjonie, nie bój się Asyryjczyka! Uderzy cię rózgą i podniesie swój kij na ciebie, jak to czynili w Egipcie. 25 Jeszcze krótka chwila, a mój gniew ustanie, a moja zapalczywość obróci się na ich niegodziwość. 26 Pan Zastępów wzbudzi bicz przeciw niemu, jak w czasie klęski Madianitów przy skale Oreb, i podniesie swoją laskę nad morzem, wznosząc ją tak, jak w Egipcie. 27 W owym dniu jego ciężar zostanie zdjęty z twoich ramion, a jego jarzmo z twojej szyi; jarzmo to zgnije w obliczu pomazańca. 28 Wejdzie do Ajat, przejdzie przez Migron, w Michmas zostawi swoje tabory. 29 Przeszli w pośpiechu, w Gebie znaleźli nocleg. Rama zadrżała, Gibea Saula uciekła. 30 Podnieś głos, córko Gallim! Słuchaj, Laiszo! Odpowiedz, biedna Anatot! 31 Madmena została usunięta, mieszkańcy Gebim szukają schronienia. 32 Jeszcze tego samego dnia zatrzyma się w Nob; wyciągnie rękę przeciw górze córki Syjonu, przeciw wzgórzu Jerozolimy. 33 Oto Wszechmocny Pan Zastępów strąci z przerażeniem pyszne gałęzie; wysocy zostaną ścięci, a wyniośli upokorzeni. 34 Zarośla leśne zostaną wycięte żelazem, a Liban padnie wraz ze swymi potęgami. 1 Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, a pęd wypuści z jego korzeni. 2 Spocznie na nim Duch Pana: duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pana. 3 Napełni go duch bojaźni Pana; nie będzie sądził według tego, co widzą oczy, ani rozstrzygał według tego, co słyszą uszy. 4 Lecz sprawiedliwie będzie sądził biednych i wyroki wyda słuszne dla pokornych na ziemi; uderzy ziemię rózgą swoich ust, a tchnieniem swoich warg zabije niegodziwca. 5 Sprawiedliwość będzie pasem jego bioder, a wierność przepasaniem jego lędźwi. 6 Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, a pantera z koźlęciem razem legną; cielę i lew będą paść się razem, a mały chłopiec będzie je prowadził. 7 Krowa z niedźwiedzicą będą się paść, ich młode legną razem; lew jak wół będzie jadł słomę. 8 Niemowlę będzie się bawić przy otworze jaskini żmii, a odstawione od piersi dziecko włoży rękę do nory jadowitego węża. 9 Nie będą czynić zła ani szkodzić na całej mojej świętej górze, gdyż ziemia będzie pełna poznania Pana, jak wody napełniają morze. 10 W owym dniu korzeń Jessego stanie się sztandarem dla narodów; poganie będą go szukać, a jego miejsce spoczynku będzie pełne chwały. 11 W owym dniu Pan po raz drugi wyciągnie rękę, by wykupić resztę swego ludu, która pozostanie z Asyrii, Egiptu, Patros, Etiopii, Elamu, Szinearu, Chamatu i wysp morskich. 12 Podniesie sztandar dla narodów, zgromadzi wygnańców Izraela i zbierze rozproszonych z Judy z czterech stron świata. 13 Zazdrość Efraima ustąpi, a przeciwnicy Judy zginą; Efraim nie będzie zazdrościł Judzie, a Juda nie będzie walczył z Efraimem. 14 Ale wspólnie uderzą na ramiona Filistynów ku morzu, razem zagarną łupy synów Wschodu; Edom i Moab wpadną w ich ręce, a synowie Ammona będą im posłuszni. 15 Pan osuszy zatokę morza egipskiego i wyciągnie rękę nad Rzeką z potęgą swego ducha; uderzy ją w siedmiu strumieniach, tak że będzie można przejść w sandałach. 16 Będzie droga dla reszty Jego ludu, która pozostanie z Asyrii, tak jak była dla Izraela, gdy wychodził z ziemi egipskiej. 1 W owym dniu powiesz: Wysławiam Cię, Panie, bo byłeś na mnie rozgniewany, lecz Twój gniew odwrócił się i pocieszyłeś mnie. 2 Oto Bóg jest moim zbawieniem, zaufam i nie będę się lękał, gdyż Pan jest moją mocą i pieśnią, On stał się moim zbawieniem. 3 Będziecie czerpać wodę z radością ze źródeł zbawienia. 4 W owym dniu powiecie: Wysławiajcie Pana, wzywajcie Jego imienia, rozgłaszajcie Jego dzieła wśród narodów, pamiętajcie, że Jego imię jest wywyższone. 5 Śpiewajcie Panu, bo uczynił rzeczy wielkie; niech to będzie znane po całej ziemi. 6 Wznoś okrzyki i radośnie śpiewaj, mieszkanko Syjonu, gdyż wielki jest pośród ciebie Święty Izraela. 1 Wyrok na Babilon, który widział Izajasz, syn Amosa. 2 Podnieście sztandar na łysej górze, wzniesiecie głos, zróbcie znak ręką, niech wejdą w bramy władcy. 3 Ja dałem rozkaz moim poświęconym, wezwałem moich mocarzy do wykonania mojego gniewu, tych, którzy radują się z mojej chwały. 4 Zgiełk na górach, jakby wielkiego tłumu; hałas zgromadzonych królów i narodów. Pan Zastępów dokonuje przeglądu wojsk do walki. 5 Przybywają z dalekiego kraju, od krańców niebios, Pan i narzędzia Jego gniewu, by zniszczyć całą ziemię. 6 Narzekajcie, bo bliski jest dzień Pana; przyjdzie jako zniszczenie od Wszechmogącego. 7 Dlatego wszystkie ręce zwiotczeją i każde serce ludzkie stopnieje. 8 Będą przerażeni. Skurcze i boleści ogarną ich jak kobietę w bólach porodowych; będą patrzeć na siebie z osłupieniem, ich twarze będą jak płonące oblicza. 9 Oto dzień Pana nadchodzi, dzień okrutny, pełen gniewu i zapalczywości, by uczynić ziemię pustynią i wygładzić z niej grzeszników. 10 Gwiazdy na niebie i ich konstelacje nie dadzą światła, słońce zaćmi się przy swoim wschodzie, a księżyc nie zabłyśnie swoim blaskiem. 11 Nawiedzę świat za jego zło, a niegodziwych za ich winę; położę kres pysze zuchwalców i poniżę dumę tyranów. 12 Uczynię człowieka droższym niż czyste złoto, a człowieka cenniejszym niż złoto z Ofiru. 13 Dlatego wstrząsnę niebiosami, a ziemia poruszy się ze swoich posad z powodu gniewu Pana Zastępów i dnia Jego wielkiej zapalczywości. 14 Będą jak płochliwa gazela i jak owca, której nikt nie zbiera; każdy zwróci się do swojego ludu i każdy ucieknie do własnej ziemi. 15 Każdy, kto zostanie znaleziony, będzie przebity; każdy, kto będzie schwytany, padnie od miecza. 16 Ich niemowlęta będą roztrzaskiwane na ich oczach, domy plądrowane, a żony gwałcone. 17 Oto wzbudzę przeciw nim Medów, którzy nie dbają o srebro i nie pożądają złota. 18 Ich łuki powalą chłopców, nie okażą litości dla owocu łona, ich oko nie ulituje się nad dziećmi. 19 I Babilon, perła królestw i duma Chaldejczyków, będzie jak Sodoma i Gomora, które Bóg zburzył. 20 Nie będzie nigdy zamieszkany ani budowany przez pokolenia; Arab nie rozbije tam namiotu, a pasterze nie będą tam odpoczywać. 21 Będą tam mieszkać dzikie zwierzęta pustynne, domy wypełnią się puchaczami; zamieszkają tam strusie, a demony będą tam tańczyć. 22 Sowy będą wyć w jego pałacach, a szakale w świątyniach rozkoszy. 1 Jego czas jest bliski, a dni nie będą przedłużone. Pan zmiłuje się nad Jakubem, wybierze Izraela i pozwoli im spocząć na ich własnej ziemi; obcy przyłączy się do nich i przylgnie do domu Jakuba. 2 Narody ich wezmą i sprowadzą na ich miejsce; dom Izraela posiądzie je w ziemi Pana jako sługi i służebnice; pojmą w niewolę tych, którzy ich więzili, i będą panować nad swoimi ciemiężycielami. 3 W owym dniu, gdy Pan da ci odpoczynek od twojego trudu, od udręki i od ciężkiej niewoli, w której musiałeś służyć, 4 wypowiesz tę pieśń szyderczą nad królem Babilonu: Jakże ustał ciemiężyciel, jakże ustała jego żądza złota! 5 Pan złamał kij bezbożnych, berło władców, 6 które w gniewie smagało narody ciosami bez przerwy, które w zapalczywości deptało ludy bez litości. 7 Cała ziemia spoczęła w pokoju i ciszy, wybucha radością. 8 Nawet cyprysy i cedry Libanu cieszą się z twego upadku: Odkąd ległeś, nikt nie przychodzi, by nas ścinać. 10 Wszyscy oni odpowiedzą i powiedzą ci: Czy i ty stałeś się bezsilny jak my? Czy stałeś się do nas podobny?
7 Nie chciałeś ofiary krwawej ani pokarmowej, lecz otwarłeś mi uszy; całopalenia i ofiary za grzech nie żądałeś. 8 Wtedy rzekłem: Oto przychodzę. W zwoju księgi napisano o mnie, 9 abym pełnił wolę Twoją: Boże mój, pragnąłem tego, a prawo Twoje jest w głębi mojego serca. 10 Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu, o Panie, nie powstrzymam warg moich, Ty o tym wiesz. 11 Nie ukryłem Twej sprawiedliwości w sercu moim; obwieszczałem Twoją wierność i zbawienie. Nie zataiłem Twojego miłosierdzia i prawdy przed wielkim zgromadzeniem.
Drugie czytanie
Hbr 10, 4-10
4 gdyż niemożliwe jest, by krew wołów i kozłów usuwała grzechy. 5 Dlatego wchodząc na świat, mówi: Ofiary i daru nie chciałeś, aleś Mi przygotował ciało. 6 Całopalenia i ofiary za grzech nie podobały Ci się. 7 Wtedy rzekłem: Oto przychodzę – w zwoju księgi napisano o Mnie – abym spełniał wolę Twoją, Boże. 8 Wyżej powiedział: Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobają Ci się – a składane są one zgodnie z Prawem – 9 następnie rzekł: Oto przychodzę, abym spełniał wolę Twoją. Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie. 10 Mocą tej woli jesteśmy uświęceni dzięki ofierze ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.
Ewangelia
Łk 1, 26-38
26 W szóstym miesiącu został posłany od Boga anioł Gabriel do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. 28 Anioł wszedł do niej i rzekł: Zdrowaś, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami. 29 Ona, słysząc te słowa, zmieszała się i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. 30 Anioł rzekł do niej: Nie bój się, Maryjo, gdyż znalazłaś łaskę u Boga. 31 Oto poczniesz w łonie i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 32 Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego. Pan Bóg da Mu tron Jego przodka Dawida; będzie panował nad domem Jakuba na wieki. 33 A Jego panowaniu nie będzie końca. 34 Maryja zapytała anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? 35 Anioł jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 Oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą zwano niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma rzeczy niemożliwych. 38 Maryja rzekła: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa. Wtedy anioł odszedł od niej.

