Czytanie: Dzieje Apostolskie 6, 8 – 10, 7

8 Szczepan zaś, pełen łaski i mocy, czynił wielkie cuda i znaki wśród ludu. 9 Wtedy wystąpili niektórzy z tak zwanej synagogi Libertynów, Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, oraz z Cylicji i Azji, i rozprawiali ze Szczepanem. 10 Nie byli jednak w stanie oprzeć się mądrości i Duchowi, z którego pomocą przemawiał. 11 Wówczas podsunęli ludzi, którzy mówili: Słyszeliśmy, jak wypowiadał bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i przeciwko Bogu. 12 Podburzyli lud, starszych i uczonych w Piśmie. Nadbiegli, pochwycili go i przyprowadzili przed Sanhedryn. 13 Wystawili fałszywych świadków, którzy zeznawali: Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko miejscu świętemu i Prawu. 14 Słyszeliśmy bowiem, jak mówił, że Jezus z Nazaretu zburzy to miejsce i zmieni obyczaje, które przekazał nam Mojżesz. 15 Wszyscy, którzy zasiadali w Sanhedrynie, patrząc na niego, widzieli jego oblicze niby oblicze anioła. 1 Wtedy arcykapłan zapytał: Czy tak jest w istocie? 2 On odpowiedział: Bracia i ojcowie, posłuchajcie. Bóg chwały ukazał się ojcu naszemu Abrahamowi, gdy był w Mezopotamii, zanim zamieszkał w Charanie, 3 i rzekł do niego: Wyjdź z ziemi twojej i od rodziny twojej, a przyjdź do ziemi, którą ci wskażę. 4 Wyszedł więc z ziemi chaldejskiej i zamieszkał w Charanie. A stamtąd, po śmierci jego ojca, Bóg przeniósł go do tej ziemi, w której wy teraz mieszkacie. 5 Nie dał mu w niej żadnego dziedzictwa, nawet na stopę ziemi. Obiecał jednak, że da ją w posiadanie jemu i jego potomstwu po nim, choć nie miał jeszcze dziecka. 6 Bóg rzekł mu, że potomstwo jego będzie przybyszami w obcej ziemi, i że będą ich trzymać w niewoli i źle traktować przez czterysta lat. 7 Ale Ja osądzę naród, któremu będą służyć – powiedział Pan – a po tych wydarzeniach wyjdą i służyć Mi będą na tym miejscu. 8 Potem dał mu przymierze obrzezania. W ten sposób zrodził Izaaka i obrzezał go ósmego dnia, Izaak Jakuba, a Jakub dwunastu patriarchów. 9 Patriarchowie z zawiści sprzedali Józefa do Egiptu, lecz Bóg był z nim. 10 Wybawił go ze wszystkich ucisków, obdarzył łaską i mądrością przed obliczem faraona, króla Egiptu, który ustanowił go rządcą Egiptu i całego swojego domu. 11 Nastał głód w całym Egipcie i Kanaanie, nastał wielki ucisk, a ojcowie nasi nie znajdowali żywności. 12 Gdy Jakub usłyszał, że w Egipcie jest zboże, wysłał tam naszych ojców. 13 Za drugim razem Józef został rozpoznany przez braci, a ród jego stał się znany faraonowi. 14 Józef posłał po Jakuba, ojca swego, i wszystkich krewnych, w liczbie siedemdziesięciu pięciu osób. 15 Tak Jakub zstąpił do Egiptu i tam umarł on i nasi ojcowie. 16 Przeniesiono ich do Sychem i złożono w grobie, który Abraham kupił za pieniądze od synów Hemora w Sychem. 17 A gdy zbliżał się czas obietnicy, którą Bóg przyrzekł Abrahamowi, lud w Egipcie wzrastał i mnożył się, 18 aż powstał w Egipcie inny król, który nie znał Józefa. 19 Ten, postępując podstępnie z naszym ludem, uciskał naszych ojców, zmuszając ich do porzucania swoich niemowląt, aby nie pozostawały przy życiu. 20 W tym samym czasie narodził się Mojżesz, który był miły Bogu. Przez trzy miesiące był chowany w domu ojca. 21 A gdy został porzucony, córka faraona wzięła go i wychowała jako własnego syna. 22 Mojżesz został wykształcony we wszelkiej mądrości Egipcjan i był potężny w słowach i czynach. 23 Gdy skończył czterdzieści lat, przyszło mu na myśl, aby odwiedzić swoich braci, synów Izraela. 24 Widząc, jak jednemu z nich dzieje się krzywda, stanął w jego obronie i zabijając Egipcjanina, pomścił pokrzywdzonego. 25 Myślał, że bracia zrozumieją, iż Bóg przez jego ręce daje im wybawienie, lecz oni nie zrozumieli. 26 Następnego dnia ukazał się im, gdy się kłócili, i chciał ich pogodzić, mówiąc: Ludzie, jesteście braćmi. Dlaczego czynicie sobie krzywdę? 27 Lecz ten, który wyrządzał krzywdę bliźniemu, odepchnął go, mówiąc: Kto cię ustanowił księciem i sędzią nad nami? 28 Czy chcesz zabić i mnie, tak jak wczoraj zabiłeś Egipcjanina? 29 Na te słowa Mojżesz uciekł i stał się przybyszem w ziemi madianickiej, gdzie spłodził dwóch synów. 30 Po upływie czterdziestu lat ukazał mu się na pustyni góry Synaj anioł w płomieniu ognia w krzewie. 31 Mojżesz, widząc to, zdumiał się nad tym zjawiskiem. Gdy zbliżył się, by się przyjrzeć, doszedł go głos Pana: 32 Jestem Bogiem ojców twoich, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Mojżesz, przerażony, nie śmiał patrzeć. 33 Pan zaś rzekł do niego: Zdejmij sandały z nóg, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą. 34 Widziałem udrękę ludu mego w Egipcie, słyszałem ich jęki i zstąpiłem, by ich wybawić. Przyjdź teraz, poślę cię do Egiptu. 35 Tego Mojżesza, którego odrzucili mówiąc: Kto cię ustanowił księciem i sędzią? – tego właśnie Bóg posłał jako władcę i odkupiciela przez rękę anioła, który mu się ukazał w krzewie. 36 Wyprowadził ich, czyniąc znaki i cuda w ziemi egipskiej, nad Morzem Czerwonym i na pustyni przez czterdzieści lat. 37 To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: Proroka wzbudzi wam Bóg spośród waszych braci, podobnie jak mnie. Jego będziecie słuchać. 38 To on był w zgromadzeniu na pustyni z aniołem, który przemawiał do niego na górze Synaj, i z naszymi ojcami. Otrzymał żywe słowa, aby je nam przekazać. 39 Lecz ojcowie nasi nie chcieli być mu posłuszni, odrzucili go i w sercach swoich zwrócili się ku Egiptowi, 40 mówiąc do Aarona: Uczyń nam bogów, którzy pójdą przed nami. Bo co do tego Mojżesza, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej, nie wiemy, co się z nim stało. 41 W tamtych dniach zrobili cielca, składali ofiary bożkowi i weselili się z dzieł rąk swoich. 42 Bóg zaś odwrócił się i wydał ich, by służyli zastępom niebios, jak napisano w księgach proroków: Czy składaliście Mi ofiary przez czterdzieści lat na pustyni, domu Izraela? 43 Przyjęliście przybytek Molocha i gwiazdę boga waszego Remfana, figury, które zrobiliście, by im się kłaniać. Przesiedlę was więc poza Babilon. 44 Nasi ojcowie mieli na pustyni przybytek Świadectwa, tak jak zarządził Bóg, mówiąc Mojżeszowi, by wykonał go według wzoru, który widział. 45 Przyjęli go nasi ojcowie i wnieśli z Jozuem do ziemi zdobytej na poganach, których Bóg wypędził przed obliczem naszych ojców, aż do czasów Dawida, 46 który znalazł łaskę u Boga i prosił, by mógł znaleźć przybytek dla Boga Jakuba. 47 Lecz to Salomon zbudował Mu dom. 48 Jednak Najwyższy nie mieszka w budynkach uczynionych ręką ludzką, jak mówi prorok: 49 Niebo jest tronem moim, a ziemia podnóżkiem stóp moich. Jaki dom zbudujecie Mi – mówi Pan – albo jakie jest miejsce spoczynku mojego? 50 Czyż ręka moja nie uczyniła tego wszystkiego? 51 Ludzie o twardym karku, nieobrzezanych sercach i uszach! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak czynili wasi ojcowie, tak i wy. 52 Któregoż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Zabijali oni tych, którzy zapowiadali przyjście Sprawiedliwego, którego wy teraz staliście się zdrajcami i mordercami. 53 Wy, którzy otrzymaliście Prawo z nadania aniołów, a nie przestrzegaliście go. 54 Gdy to usłyszeli, zawrzało w ich sercach i zgrzytali na niego zębami. 55 On zaś, pełen Ducha Świętego, patrząc uważnie w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Boga. Powiedział: Oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga. 56 Wtedy oni, krzycząc donośnym głosem, zatkali sobie uszy i jednomyślnie rzucili się na niego. 57 Wyrzucili go poza miasto i kamienowali. Świadkowie zaś złożyli swoje szaty u stóp młodzieńca, którego zwano Saulem. 58 Podczas gdy kamienowali Szczepana, on modlił się, mówiąc: Panie Jezu, przyjmij ducha mojego. 59 Padłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie poczytuj im tego grzechu! Po tych słowach zasnął w Panu. Saul zaś zgadzał się na jego śmierć. 1 W tym czasie wybuchło wielkie prześladowanie Kościoła w Jerozolimie. Wszyscy z wyjątkiem apostołów zostali rozproszeni po krainach Judei i Samarii. 2 Pobożni ludzie pochowali Szczepana i opłakiwali go wielkim żalem. 3 Saul natomiast niszczył Kościół, wchodząc do domów, wywlekał mężczyzn i kobiety, i wtrącał ich do więzienia. 4 Ci więc, którzy zostali rozproszeni, krążyli i głosili słowo Boże. 5 Filip zaś przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. 6 Tłumy z uwagą słuchały tego, co mówił Filip, wsłuchując się i widząc znaki, których dokonywał. 7 Wielu bowiem ludzi opętanych przez duchy nieczyste krzyczało donośnym głosem, a duchy te opuszczały ich. 8 Wielu sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. 9 W mieście zapanowała wielka radość. Był tam pewien człowiek, imieniem Szymon, który wcześniej zajmował się magią, uwodząc mieszkańców Samarii i podając się za kogoś wielkiego. 10 Wszyscy, od najmniejszego do największego, słuchali go, mówiąc: Ten jest mocą Bożą, która zwie się Wielką. 11 Byli mu posłuszni, ponieważ przez długi czas oczarowywał ich swoimi praktykami magicznymi. 12 Lecz kiedy uwierzyli Filipowi głoszącemu Dobrą Nowinę o królestwie Bożym i imieniu Jezusa Chrystusa, przyjmowali chrzest zarówno mężczyźni, jak i kobiety. 13 Nawet sam Szymon uwierzył i po przyjęciu chrztu towarzyszył Filipowi. Pełen podziwu obserwował znaki i wielkie cuda, które się dokonywały. 14 Kiedy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła słowo Boże, posłali do nich Piotra i Jana. 15 Gdy przybyli, modlili się za nich, aby otrzymali Ducha Świętego. 16 Nie zstąpił On bowiem jeszcze na nikogo z nich, byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. 17 Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. 18 Gdy Szymon zobaczył, że przez wkładanie rąk apostołów udzielany jest Duch Święty, zaoferował im pieniądze, 19 Mówiąc: Dajcie i mnie tę moc, aby każdy, na kogo włożę ręce, otrzymał Ducha Świętego. Lecz Piotr rzekł do niego: 20 Niech pieniądze twoje przepadną wraz z tobą, skoro sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze. 21 Nie masz żadnego udziału w tej sprawie, gdyż serce twoje nie jest prawe wobec Boga. 22 Odwróć się więc od tej nieprawości i módl się do Boga, czy nie zostanie ci przebaczona ta myśl twojego serca. 23 Widzę bowiem, że jesteś w gorzkiej żółci i w więzach nieprawości. 24 Szymon odpowiedział: Módlcie się za mną do Pana, aby nie spotkało mnie nic z tego, o czym powiedzieliście. 25 Oni zaś, po złożeniu świadectwa i głoszeniu słowa Pańskiego, wracali do Jerozolimy, głosząc Ewangelię wielu miejscowościom samarytańskim. 26 Anioł Pański przemówił do Filipa: Wstań i idź na południe, na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy. Jest ona pusta. 27 Wstał więc i ruszył. A oto Etiopczyk, eunuch, dworzanin Kandaki, królowej Etiopów, zarządca całego jej skarbca, przybył do Jerozolimy, aby oddać pokłon. 28 Wracając zaś, siedział w swoim wozie i czytał proroka Izajasza. 29 Duch zaś powiedział do Filipa: Podejdź i zbliż się do tego wozu. 30 Filip podbiegł i usłyszał, że czyta proroka Izajasza, i zapytał: Czy rozumiesz, co czytasz? 31 Ten zaś odrzekł: Jakże mógłbym zrozumieć, jeśli nikt mnie nie pouczy? I zaprosił Filipa, aby wsiadł i usiadł obok niego. 32 Fragment Pisma, który czytał, brzmiał: Jak owca na rzeź prowadzony był i jak baranek niemy wobec strzygącego go, tak nie otwiera ust swoich. 33 W uniżeniu wyrok jego został zabrany. Kto opowie o jego pokoleniu? Bo życie jego zostało zabrane z ziemi. 34 Eunuch zaś zapytał Filipa: Proszę cię, o kim mówi prorok? O sobie samym czy o kimś innym? 35 Wtedy Filip, otworzywszy usta i wychodząc od tego fragmentu Pisma, głosił mu Jezusa. 36 W dalszej drodze dotarli do jakiejś wody. Wtedy eunuch rzekł: Oto woda! Cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? 37 Filip odrzekł: Jeśli wierzysz z całego serca, wolno ci. A on odpowiedział: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. 38 Rozkazał zatrzymać wóz i obaj zeszli do wody, Filip i eunuch, i go ochrzcił. 39 A kiedy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i eunuch więcej go nie widział, lecz pełen radości podążył swoją drogą. 40 Filip zaś znalazł się w Azocie i przechodząc przez okolicę, głosił Ewangelię wszystkim miastom, aż przybył do Cezarei. 1 Saul zaś, wciąż jeszcze dysząc groźbami i żądzą mordu wobec uczniów Pańskich, udał się do arcykapłana, 2 I prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśli znajdzie zwolenników tej drogi, mężczyzn czy kobiety, przyprowadzić ich w więzach do Jerozolimy. 3 W drodze, gdy zbliżał się do Damaszku, nagle olśniła go światłość z nieba. 4 Upadł na ziemię i usłyszał głos mówiący: Saulu, Saulu, dlaczego Mnie prześladujesz? 5 Zapytał: Kto jesteś, Panie? A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Trudno ci wierzgać przeciw ościeniowi. 6 On zaś, drżąc i pełen zdumienia, powiedział: Panie, co chcesz, abym uczynił? 7 Pan rzekł do niego: Wstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz robić. Ludzie, którzy mu towarzyszyli, stali zdumieni, słysząc głos, lecz nie widząc nikogo. 8 Saul powstał z ziemi, a choć otworzył oczy, nic nie widział. Wzięli go więc za ręce i wprowadzili do Damaszku. 9 Przez trzy dni nic nie widział, nie jadł ani nie pił. 10 W Damaszku był pewien uczeń imieniem Ananiasz. Pan powiedział do niego w widzeniu: Ananiaszu! On zaś odrzekł: Oto jestem, Panie. 11 Pan rzekł: Wstań i idź na ulicę zwaną Prostą i pytaj w domu Judy o człowieka z Tarsu imieniem Saul. Oto bowiem się modli. 12 (W widzeniu zobaczył człowieka imieniem Ananiasz, który wszedł i włożył na niego ręce, aby odzyskał wzrok). 13 Ananiasz odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu o tym człowieku, jak wiele złego wyrządził Twoim świętym w Jerozolimie. 14 I tutaj ma władzę od arcykapłanów, by wiązać wszystkich, którzy wzywają Twego imienia. 15 Pan rzekł: Idź, gdyż on jest dla mnie narzędziem wybranym, aby niósł imię moje przed pogan, królów i synów Izraela. 16 Ja sam pokażę mu, jak wiele musi wycierpieć dla imienia mojego. 17 Ananiasz poszedł, wszedł do domu i położył na nim ręce, mówiąc: Saulu, bracie, Pan Jezus posłał mnie, ten, który ukazał ci się w drodze, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. 18 Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i przejrzał. Wstał i przyjął chrzest. 19 A gdy przyjął posiłek, odzyskał siły. Pozostał zaś przez kilka dni z uczniami w Damaszku. 20 I zaraz zaczął głosić w synagogach Jezusa, że jest On Synem Bożym. 21 Wszyscy, którzy go słyszeli, byli zdumieni i mówili: Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie niszczył wyznawców tego imienia i przybył tu po to, by ich związać i przyprowadzić do arcykapłanów? 22 Saul zaś zyskiwał coraz większą moc i wprawiał w zakłopotanie Żydów zamieszkujących Damaszek, wykazując, że On jest Chrystusem. 23 Po upływie wielu dni Żydzi uknuli spisek, by go zabić. 24 Saul dowiedział się o ich zasadzce. Pilnowali nawet bram dniem i nocą, aby go zgładzić. 25 Lecz uczniowie wzięli go nocą i spuścili w koszu przez mur. 26 Po przybyciu do Jerozolimy próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy się go bali, nie wierząc, że jest uczniem. 27 Barnaba zaś wziął go ze sobą, przyprowadził do apostołów i opowiedział im, jak w drodze ujrzał Pana i że On do niego mówił, oraz jak w Damaszku odważnie głosił imię Jezusa. 28 Od tego czasu przebywał z nimi, wychodząc i wchodząc w Jerozolimie i śmiało nauczając w imię Pana. 29 Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, lecz ci usiłowali go zabić. 30 Bracia dowiedziawszy się o tym, wyprowadzili go do Cezarei i wyprawili do Tarsu. 31 Kościół zaś cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii; budował się, postępował w bojaźni Pańskiej i napełniał się pociechą Ducha Świętego. 32 Piotr, obchodząc wszystkie okolice, przybył też do świętych mieszkających w Liddzie. 33 Znalazł tam człowieka imieniem Eneasz, który od ośmiu lat leżał w łóżku z powodu paraliżu. 34 Piotr powiedział: Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia. Wstań i pościel sobie łóżko. Ten natychmiast wstał. 35 Widzieli go wszyscy mieszkańcy Liddy i Saronu, którzy nawrócili się do Pana. 36 W Joppie była pewna uczennica imieniem Tabita, co tłumaczy się jako Dorkas. Była ona pełna dobrych uczynków i jałmużn, które czyniła. 37 W tamtym czasie zachorowała i umarła. Obmyto ją i złożono w górnej izbie. 38 A ponieważ Lidda leżała blisko Joppy, uczniowie, dowiedziawszy się, że jest tam Piotr, wysłali do niego dwóch posłańców z prośbą, aby niezwłocznie przybył do nich. 39 Piotr wstał i poszedł z nimi. Gdy przybył, wprowadzili go do górnej izby. Wszystkie wdowy otoczyły go z płaczem, pokazując tuniki i szaty, które uszyła Dorkas. 40 Piotr usunął wszystkich z izby, uklęknął i modlił się. Potem zwrócił się do zwłok i rzekł: Tabito, wstań! Ona otworzyła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. 41 Podał jej rękę i pomógł wstać. Następnie wezwał świętych i wdowy i przedstawił ją żywą. 42 Wiadomość o tym rozniosła się po całej Joppie i wielu uwierzyło w Pana. 43 Pozostał on przez wiele dni w Joppie u niejakiego Szymona, garbarza. 1 W Cezarei był pewien człowiek imieniem Korneliusz, setnik z oddziału zwanego Italskim. 2 Człowiek pobożny i bojący się Boga wraz z całym swoim domem, dający wiele jałmużn ludowi i zawsze modlący się do Boga. 3 Około dziewiątej godziny dnia ujrzał wyraźnie w widzeniu anioła Bożego, który wszedł do niego i rzekł: Korneliuszu! 4 On, wpatrzony w niego, przejęty strachem, zapytał: Co jest, Panie? Anioł odpowiedział: Twoje modlitwy i jałmużny wzeszły jako pamiątka przed Bogiem. 5 A teraz poślij ludzi do Joppy i sprowadź niejakiego Szymona, zwanego Piotrem. 6 Zatrzymuje się on u Szymona, garbarza, którego dom jest nad morzem. On ci powie, co masz czynić. 7 Gdy anioł, który do niego mówił, odszedł, przywołał dwóch ze swoich domowników i pobożnego żołnierza spośród tych, którzy go obsługiwali.

Może Cię również zainteresować:

  1. Szczepan, pierwszy diakon, z mądrością Ducha odpiera zarzuty. Zobacz, jak prawda spotyka się z nienawiścią i kłamstwem. Dowiedz się więcej!
  2. Szczepan, pierwszy męczennik, oddaje życie za wiarę, modląc się za swoich prześladowców. Poznaj historię jego niezwykłej odwagi i miłości. Przeczytaj!
  3. Bóg przygotowuje ucztę dla wszystkich ludów. Przeczytaj proroctwo o otarciu łez z każdego oblicza i ostatecznym pokonaniu śmierci. Odkryj nadzieję! Sprawdź!
  4. Prorok drze płaszcz na dwanaście kawałków. Symboliczny koniec jedności Izraela i zapowiedź władzy dla Jeroboama. Poznaj historię biblijnego rozłamu. Czytaj!
  5. Syr 3, 2-6. 12-14: Biblijna mądrość o szacunku do rodziców. Dowiedz się, jakie błogosławieństwa płyną z czci oddawanej ojcu i matce. Przeczytaj!

(1) Komentarze do Dzieje Apostolskie 6, 8 – 10, 7

Podziel się wiarą!

Twoje przemyślenia mogą pomóc innym.

Dodaj interpretację

Dodaj intencję lub pomódl się z nami

Twoja modlitwa może pomóc innym.

Dodaj Intencje za darmo