Czytanie: Księga Rodzaju 2, 7 – 9, 7

7 Wtedy Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. 8 Pan Bóg zasadził ogród w Edenie na wschodzie i umieścił tam człowieka, którego ulepił. 9 Pan Bóg wywiódł z ziemi wszelkie drzewa miłe dla oka i smaczne dla podniebienia, oraz drzewo życia w środku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. 10 Rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród, a stamtąd dzieliła się na cztery odnogi. 11 Nazwa pierwszej to Fiszon; ona to okrąża cały kraj Chawila, gdzie znajduje się złoto. 12 Złoto tego kraju jest wyborne; tam też znajduje się bdellium i kamień onyks. 13 Nazwa drugiej rzeki to Gichon; ona okrąża cały kraj Kusz. 14 Nazwa trzeciej rzeki to Tygrys; płynie ona na wschód od Asyrii. Czwartą rzeką jest Eufrat. 15 Pan Bóg wziął człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł. 16 Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: „Możesz jeść owoce z każdego drzewa tego ogrodu,” 17 „lecz z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego owoc, niechybnie umrzesz”. 18 Pan Bóg rzekł: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam; uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego”. 19 Gdy Pan Bóg ulepił z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo powietrzne, przyprowadził je do Adama, aby sprawdzić, jak je nazwie. Każda istota żywa otrzymała nazwę, jaką nadał jej Adam. 20 Adam nadał nazwy wszystkim zwierzętom, ptactwu i wszelkiemu bydłu, lecz nie znalazła się pomoc odpowiednia dla Adama. 21 Wtedy Pan Bóg zesłał na Adama głęboki sen, a gdy on zasnął, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to wypełnił ciałem. 22 Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, zbudował niewiastę i przyprowadził ją do Adama. 23 Adam rzekł: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Będzie nazywana niewiastą, bo z mężczyzny została wzięta”. 24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. 25 Oboje, Adam i jego żona, byli nadzy, lecz nie odczuwali wstydu. 1 Wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które stworzył Pan Bóg. Rzekł on do niewiasty: „Czy to prawda, że Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?” 2 Niewiasta odpowiedziała wężowi: „Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy,” 3 „lecz o owocu z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego ani go dotykać, abyście nie pomarli”. 4 Wąż odrzekł niewieście: „Na pewno nie umrzecie”. 5 „Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego owoc, oczy wam się otworzą i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło”. 6 Niewiasta spostrzegła, że drzewo ma owoce dobre do jedzenia, rozkoszne dla oczu i godne pożądania ze względu na wiedzę. Zerwała więc z niego owoc, zjadła go i dała swemu mężowi, a on również zjadł. 7 Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i zrozumieli, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski. 8 Gdy usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w porze powiewu wiatru, Adam i jego żona skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. 9 Pan Bóg zawołał na Adama i zapytał: „Gdzie jesteś?” 10 On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie i przestraszyłem się, ponieważ jestem nagi, dlatego się ukryłem”. 11 Bóg zapytał: „A kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?” 12 Adam odrzekł: „Niewiasta, którą mi dałeś jako towarzyszkę, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. 13 Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Ona odrzekła: „Wąż mnie zwiódł, więc zjadłam”. 14 Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszelkich zwierząt lądowych. Na brzuchu będziesz pełzał i proch będziesz jadł po wszystkie dni swego życia”. 15 „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, między twoje potomstwo a jej potomstwo; ono ugodzi cię w głowę, a ty będziesz czyhał na jego piętę”. 16 Do niewiasty rzekł: „Pomnożę trud twych brzemienności; w cierpieniu będziesz rodziła dzieci; będziesz pragnęła swego męża, a on będzie panował nad tobą”. 17 Do Adama zaś rzekł: „Ponieważ usłuchałeś głosu swojej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci zakaz, przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie po wszystkie dni życia swego”. 18 „Ciernie i osty będzie ci rodzić, a żywić się będziesz roślinami polnymi”. 19 „W pocie oblicza swego będziesz zdobywał chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz”. 20 Adam nazwał swą żonę Ewą, ponieważ ona stała się matką wszystkich żyjących. 21 Pan Bóg sporządził dla Adama i jego żony odzienie ze skór i przyodział ich. 22 Rzekł: „Oto człowiek stał się jak jeden z nas, znający dobro i zło. Niech nie wyciągnie teraz ręki, aby wziąć także owoc z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki”. 23 Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty. 24 Wypędził więc Adama i przed ogrodem Eden postawił cherubów oraz płomienisty, wirujący miecz, aby strzegli drogi do drzewa życia. 1 Adam zbliżył się do swej żony Ewy; ona poczęła i urodziła Kaina, mówiąc: „Otrzymałam mężczyznę dzięki pomocy Pana”. 2 Później urodziła jeszcze jego brata Abla. Abel został pasterzem owiec, a Kain rolnikiem. 3 Po pewnym czasie Kain złożył Panu w ofierze płody roli. 4 Abel również złożył ofiarę z pierworodnych sztuk swojej trzody i z ich tłuszczu. Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę. 5 Na Kaina zaś i na jego ofiarę nie wejrzał. Kain rozgniewał się bardzo i spuścił głowę. 6 Pan zapytał go: „Dlaczego jesteś rozgniewany? Dlaczego spuściłeś głowę?” 7 „Czyż nie jest tak, że jeśli czynisz dobrze, jesteś pogodny? A jeśli czynisz źle, grzech czyha u drzwi; jego pożądanie jest skierowane ku tobie, lecz ty masz nad nim panować”. 8 Kain rzekł do swego brata Abla: „Wyjdźmy w pole”. A gdy byli na polu, Kain rzucił się na brata swego Abla i zabił go. 9 Pan zapytał Kaina: „Gdzie jest brat twój, Abel?” On odpowiedział: „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” 10 Bóg rzekł: „Coś uczynił? Krew brata twego woła do Mnie z ziemi”. 11 „Bądź więc teraz przeklęty na tej ziemi, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego przelaną przez ciebie”. 12 „Gdy będziesz uprawiał ziemię, nie da ci ona więcej plonów. Będziesz tułaczem i zbiegiem na ziemi”. 13 Kain rzekł do Pana: „Moja wina jest zbyt wielka, bym mógł otrzymać przebaczenie”. 14 „Oto wypędzasz mnie dziś z powierzchni ziemi i muszę się ukryć przed Twoim obliczem. Będę tułaczem i zbiegiem na ziemi, a każdy, kto mnie napotka, zabije mnie”. 15 Pan rzekł do niego: „O nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie”. Pan dał znak Kainowi, aby go nikt nie zabił, kto go napotka. 16 Kain odszedł sprzed oblicza Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu. 17 Kain zbliżył się do swej żony; ona poczęła i urodziła Henocha. Kain budował miasto i nazwał je imieniem swego syna, Henoch. 18 Henochowi urodził się Irad; Iradowi urodził się Mehujael; Mehujaelowi urodził się Metuszael; Metuszaelowi urodził się Lamech. 19 Lamech wziął sobie dwie żony: jedna miała na imię Ada, a druga Silla. 20 Ada urodziła Jabala; on to był praojcem tych, którzy mieszkają w namiotach i zajmują się hodowlą bydła. 21 Brat jego miał na imię Jubal; on był praojcem wszystkich grających na cytrze i flecie. 22 Sella urodziła Tubalkaina, który był kowalem i rzemieślnikiem wszelkich wyrobów z brązu i żelaza. Siostrą Tubalkaina była Noema. 23 Lamech rzekł do swoich żon, Ady i Selli: Słuchajcie mojego głosu, żony Lamecha, nakłońcie ucha na moje słowa: zabiłem bowiem człowieka za zranienie mnie i młodzieńca za poturbowanie mnie. 24 Kainowi odpłacono siedmiokrotnie, lecz Lamechowi siedemdziesiąt siedem razy. 25 Adam ponownie zbliżył się do swej żony; ta powiła syna i nadała mu imię Set, mówiąc: Bóg dał mi inne potomstwo w zamian za Abla, którego zabił Kain. 26 Setowi także urodził się syn, któremu dał imię Enosz. Wtedy to zaczęto wzywać imienia Pana. 1 Oto księga pokoleń Adama. W dniu, w którym Bóg stworzył człowieka, uczynił go na podobieństwo Boże. 2 Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę; pobłogosławił im i w dniu ich stworzenia nadał im imię Adam. 3 Adam żył sto trzydzieści lat, gdy zrodził syna na swoje podobieństwo i obraz, i nadał mu imię Set. 4 A po zrodzeniu Seta Adam żył osiemset lat i miał synów oraz córki. 5 Cały czas życia Adama wyniósł dziewięćset trzydzieści lat i umarł. 6 Set żył sto pięć lat, gdy zrodził Enosza. 7 Po zrodzeniu Enosza Set żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki. 8 Wszystkie dni życia Seta wyniosły dziewięćset dwanaście lat i umarł. 9 Enosz żył dziewięćdziesiąt lat, gdy zrodził Kenana. 10 Po jego narodzinach żył osiemset piętnaście lat i miał synów oraz córki. 11 Wszystkie dni Enosza wyniosły dziewięćset pięć lat i umarł. 12 Kenan żył siedemdziesiąt lat, gdy zrodził Mahalalela. 13 Po zrodzeniu Mahalalela Kenan żył osiemset czterdzieści lat i miał synów oraz córki. 14 Wszystkie dni Kenana wyniosły dziewięćset dziesięć lat i umarł. 15 Mahalalel żył sześćdziesiąt pięć lat, gdy zrodził Jereda. 16 Po zrodzeniu Jereda Mahalalel żył osiemset trzydzieści lat i miał synów oraz córki. 17 Wszystkie dni Mahalalela wyniosły osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat i umarł. 18 Jered żył sto sześćdziesiąt dwa lata, gdy zrodził Henocha. 19 Po zrodzeniu Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów oraz córki. 20 Wszystkie dni Jereda wyniosły dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata i umarł. 21 Henoch żył sześćdziesiąt pięć lat, gdy zrodził Metuszelacha. 22 Henoch chodził z Bogiem; po zrodzeniu Metuszelacha żył trzysta lat i miał synów oraz córki. 23 Wszystkie dni Henocha wyniosły trzysta sześćdziesiąt pięć lat. 24 Chodził on z Bogiem i więcej go nie widziano, ponieważ zabrał go Bóg. 25 Metuszelach żył sto osiemdziesiąt siedem lat, gdy zrodził Lamecha. 26 Po zrodzeniu Lamecha Metuszelach żył siedemset osiemdziesiąt dwa lata i miał synów oraz córki. 27 Wszystkie dni Metuszelacha wyniosły dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat i umarł. 28 Lamech żył sto osiemdziesiąt dwa lata, gdy zrodził syna. 29 Nadał mu imię Noe, mówiąc: On nas pocieszy w naszych trudach i pracy rąk naszych na ziemi, którą przeklął Pan. 30 Po zrodzeniu Noego Lamech żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał synów oraz córki. 31 Wszystkie dni życia Lamecha wyniosły siedemset siedemdziesiąt siedem lat i umarł. Noe zaś, gdy miał pięćset lat, zrodził Sema, Chama i Jafeta. 1 A gdy ludzie zaczęli się rozmnażać na ziemi i rodziły im się córki, 2 synowie Boży, widząc, że córki ludzkie są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, które wybrali. 3 Wtedy Pan rzekł: Mój duch nie będzie się wiecznie zmagał z człowiekiem, gdyż jest on tylko ciałem; jego dni będą trwały sto dwadzieścia lat. 4 W owych czasach, a także później, żyli na ziemi giganci, gdyż synowie Boży obcowali z córkami ludzkimi, a one rodziły im dzieci. Byli to owi mocarze, ludzie znani w dawnych czasach. 5 Bóg widząc, że niegodziwość ludzi na ziemi jest wielka i że wszystkie myśli ich serca są ustawicznie zwrócone ku złemu, 6 żałował, że uczynił człowieka na ziemi. Dotknięty smutkiem w głębi serca, 7 rzekł: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, od ludzi aż po zwierzęta, płazy i ptactwo powietrzne, gdyż żałuję, że je stworzyłem. 8 Lecz Noe znalazł łaskę w oczach Pana. 9 Oto pokolenia Noego: Noe był człowiekiem sprawiedliwym i nienagannym pośród współczesnych sobie pokoleń; chodził z Bogiem. 10 Zrodził trzech synów: Sema, Chama i Jafeta. 11 Ziemia zaś była skażona przed obliczem Boga i napełniona nieprawością. 12 Bóg widząc, że ziemia jest skażona (bo wszelkie ciało skaziło swoją drogę na ziemi), 13 rzekł do Noego: Położyłem kres wszelkiemu ciału, gdyż ziemia jest pełna nieprawości przez nich; oto zgładzę ich razem z ziemią. 14 Zbuduj sobie arkę z drewna żywicznego; zrób w niej przegrody i uszczelnij ją smołą wewnątrz i zewnątrz. 15 A uczynisz ją tak: długość arki będzie wynosić trzysta łokci, szerokość pięćdziesiąt łokci, a wysokość trzydzieści łokci. 16 Zrób w arce okno, wykańczając je na łokieć od góry; drzwi arki umieść z boku; zrób w niej dolne, średnie i górne pokłady. 17 Oto sprowadzę wody potopu na ziemię, aby zgładzić pod niebem wszelkie ciało, w którym jest tchnienie życia. Wszystko, co jest na ziemi, wyginie. 18 Lecz zawrę przymierze z tobą; wejdziesz do arki ty, twoi synowie, twoja żona i żony twoich synów wraz z tobą. 19 Ze wszystkich istot żywych każdego ciała wprowadzisz do arki po parze, aby pozostały przy życiu wraz z tobą; samca i samicę. 20 Z ptactwa według ich rodzaju, z bydła według rodzaju i z wszelkiego płazu na ziemi według jego rodzaju – po parze z każdego gatunku wejdzie z tobą, aby przeżyć. 21 Zabierz też ze sobą wszelki pokarm, który nadaje się do jedzenia, i zgromadź go u siebie; będzie on pożywieniem dla ciebie i dla nich. 22 Noe uczynił wszystko tak, jak Bóg mu przykazał. 1 Pan rzekł do niego: Wejdź ty i cały twój dom do arki, gdyż ciebie widzę jako sprawiedliwego przed Moim obliczem w tym pokoleniu. 2 Z wszelkich zwierząt czystych weź po siedem par, samca i samicę. 3 Z nieczystych zaś zwierząt po parze, samca i samicę. Także z ptactwa powietrznego weź po siedem par, samca i samicę, aby zachować potomstwo na powierzchni całej ziemi. 4 Bo jeszcze tylko siedem dni, a spuszczę deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i zgładzę z powierzchni ziemi wszelką istotę, którą stworzyłem. 5 Noe uczynił wszystko zgodnie z tym, co Pan mu nakazał. 6 Miał sześćset lat, gdy wody potopu zalały ziemię. 7 Wtedy Noe wraz ze swoimi synami, żoną i żonami swoich synów wszedł do arki z powodu wód potopu. 8 Ze zwierząt czystych i nieczystych, z ptactwa i wszystkiego, co porusza się na ziemi, 9 weszły do arki do Noego po parze, samiec i samica, jak Pan nakazał Noemu. 10 Po siedmiu dniach wody potopu zalały ziemię. 11 W sześćsetnym roku życia Noego, w drugim miesiącu, siedemnastego dnia miesiąca, wszystkie źródła wielkiej otchłani trysnęły, a upusty nieba się otworzyły. 12 Deszcz padał na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy. 13 Tego samego dnia Noe, Sem, Cham i Jafet – jego synowie, oraz jego żona i trzy żony jego synów weszli do arki. 14 Oni i wszelkie zwierzę według rodzaju, całe bydło według rodzaju, wszelkie stworzenie pełzające po ziemi według rodzaju i wszelkie ptactwo, każdy ptak i wszystko, co lata, 15 weszło do Noego do arki, po parze z każdego ciała, w którym było tchnienie życia. 16 Ci, którzy wchodzili, wchodzili jako samiec i samica z każdego ciała, zgodnie z tym, co Bóg mu przykazał. Wtedy Pan zamknął za nim drzwi. 17 Potop trwał na ziemi czterdzieści dni; wody wezbrały i uniosły arkę wysoko nad ziemię. 18 Wody przybierały coraz bardziej, napełniając wszystko na powierzchni ziemi, a arka unosiła się na wodach. 19 Wody tak bardzo wzmogły się na ziemi, że przykryły wszystkie wysokie góry pod całym niebem. 20 Woda wzniosła się na piętnaście łokci ponad góry, które przykryła. 21 Zginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi: ptactwo, bydło, dzikie zwierzęta i wszelkie pełzające istoty oraz wszyscy ludzie. 22 Wszystko, w czym było tchnienie życia na lądzie, pomarło. 23 Bóg zgładził wszelkie stworzenie na ziemi, od ludzi po zwierzęta, płazy i ptactwo powietrzne; zostały zgładzone z ziemi. Pozostał tylko Noe i ci, którzy byli z nim w arce. 24 Wody zaś utrzymywały się na ziemi przez sto pięćdziesiąt dni. 1 Wtedy Bóg wspomniał na Noego oraz wszystkie dzikie zwierzęta i bydło, które były z nim w arce; zesłał wiatr na ziemię i wody zaczęły opadać. 2 Źródła otchłani i upusty niebios zostały zamknięte, a deszcz z nieba ustał. 3 Wody stopniowo cofały się z ziemi; po stu pięćdziesięciu dniach zaczęły wyraźnie opadać. 4 W siódmym miesiącu, siedemnastego dnia miesiąca, arka spoczęła na górach Ararat. 5 Wody opadały aż do dziesiątego miesiąca, w którym to pierwszego dnia ukazały się wierzchołki gór. 6 Po czterdziestu dniach Noe otworzył okno arki, które sporządził, i wypuścił kruka, 7 który wylatywał i wracał, aż wody wyschły na ziemi. 8 Potem wypuścił gołębicę, aby sprawdzić, czy wody opadły z powierzchni ziemi. 9 Gołębica, nie znajdując miejsca, gdzie mogłaby spocząć, wróciła do niego do arki, gdyż wody były jeszcze na całej ziemi; wyciągnął rękę, pochwycił ją i wziął do arki. 10 Odczekawszy jeszcze siedem dni, znów wypuścił gołębicę z arki. 11 Ona wróciła do niego wieczorem, niosąc w dziobie świeżą gałązkę oliwną. Noe zrozumiał, że wody opadły z ziemi. 12 Odczekał jeszcze siedem dni i ponownie wypuścił gołębicę, która już do niego nie wróciła. 13 W roku sześćset pierwszym, w pierwszym miesiącu, pierwszego dnia miesiąca, wody wyschły na ziemi. Noe otworzył dach arki, wyjrzał i zobaczył, że powierzchnia ziemi przeschła. 14 W drugim miesiącu, dwudziestego siódmego dnia miesiąca, ziemia była już sucha. 15 Wtedy Bóg przemówił do Noego tymi słowy: 16 Wyjdź z arki ty, twoja żona, twoi synowie i żony twoich synów wraz z tobą. 17 Wyprowadź też wszystkie zwierzęta, które są z tobą – wszelkie ciało: ptactwo, bydło i wszelkie płazy pełzające po ziemi. Niech się rozmnażają i płodzą na ziemi. 18 Noe wyszedł więc, a z nim jego synowie, jego żona i żony jego synów. 19 Wyszły więc z arki wszystkie żywe stworzenia, bydło, płazy i zwierzęta pełzające po ziemi, według swoich rodzajów. 20 Noe zbudował ołtarz dla Pana, a wziąwszy ze wszystkich czystych zwierząt i ptactwa, złożył na ołtarzu ofiary całopalne. 21 Pan poczuł miłą woń i rzekł: Nie będę już więcej przeklinał ziemi z powodu człowieka, gdyż wyobrażenia i myśli serca ludzkiego są skłonne do złego od młodości; dlatego nie zniszczę już więcej wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. 22 Dopóki ziemia trwać będzie, nie ustaną siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc. 1 Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię. 2 Niech bojaźń i lęk przed wami ogarną wszystkie zwierzęta ziemi, wszystkie ptaki niebios i wszystko, co porusza się po ziemi; wszystkie ryby morskie oddaję w wasze ręce. 3 Wszystko, co się porusza i żyje, będzie dla was pokarmem; tak jak dałem wam zielone rośliny, tak teraz daję wam wszystko. 4 Nie wolno wam jednak spożywać mięsa z krwią. 5 Upomnę się o krew waszego życia z ręki każdego zwierzęcia i z ręki człowieka; z ręki każdego człowieka i jego brata zażądam życia ludzkiego. 6 Kto rozleje krew ludzką, tego krew będzie przelana przez ludzi, albowiem człowiek został stworzony na obraz Boga. 7 Wy zaś bądźcie płodni i rozmnażajcie się; rozradzajcie się na ziemi i czyńcie ją sobie poddaną.

Może Cię również zainteresować:

  1. Nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy. Paweł zachęca Tymoteusza do odwagi i wierności dziedzictwu wiary. Rozpal w sobie dar Boży! Przeczytaj!
  2. Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska. Paweł zestawia nieposłuszeństwo Adama z posłuszeństwem Chrystusa. Odkryj dar usprawiedliwienia!
  3. Wstęp do Listu do Rzymian. Jezus, potomek Dawida i Syn Boży, jest treścią Ewangelii. Odkryj fundament wiary apostolskiej i łaskę powołania. Przeczytaj!
  4. Dla Galilei pogan wzeszło światło. Proroctwo o końcu ucisku i wielkiej radości z przyjścia Mesjasza. Zobacz, jak Bóg łamie jarzmo niewoli. Sprawdź!
  5. Wspomnienie nocy paschalnej i cudownego przejścia przez Morze Czerwone. Zobacz, jak Bóg chronił swój lud i karał prześladowców. Odkryj moc Bożego słowa.

Bądź pierwszy!

Napisz własną interpretację tego czytania.

Napisz teraz →

Dodaj intencję lub pomódl się z nami

Twoja modlitwa może pomóc innym.

Dodaj Intencje za darmo