Wysławiam Cię i uwielbiam, o Boże, nieogarniony w swej miłości, dobroci i miłosierdziu. Maryjo Niepokalana, święty Michale Archaniele, mój Aniele Stróżu, wszyscy Aniołowie i Święci, a zwłaszcza nasi patronowie, dopomóżcie mi w wysławianiu Boga, który mnie kocha, przebacza moje grzechy i daje Siebie na duchowy pokarm dla mej duszy!
Przepraszam Cię, Panie Jezu, za tak ospałe i oziębłe dawanie odpowiedzi na Twoją miłość i za to, że nie otwieram się w pełni na działanie Ducha Świętego, na przyjęcie Twoich łask, nie korzystam w pełni z władzy i mocy, której mi udzieliłeś do pokonania szatana i złych duchów.
Żałuję, Panie, że wiele razy uległem ich kłamstwu i nie wykonywałem Twoich nakazów i przykazań.
Przebacz mi, mój Zbawicielu! Chcę odtąd całkowicie należeć do Ciebie, bowiem wszystko mogę w Tobie, który mnie umacniasz! Wyrzekam się szatana i jego nieposłuszeństwa, kłamstwa i samowystarczalności. Wyznaję, że bez Ciebie, Panie, nie mogę uczynić nic dobrego. Dlatego, licząc na Twe miłosierdzie i na osłonę Twojej najdroższej Krwi, na wstawiennictwo Twej Najświętszej Matki Maryi i mojej duchowej Matki, na pomoc świętego Michała Archanioła, mego Anioła Stróża, wszystkich chórów anielskich i wszystkich świętych, nakazuję szatanowi: Odejdź ode mnie aż na dno piekła i nie wracaj więcej! Odejdź od moich bliskich,(od mego męża, żony, syna, córki, moich dzieci), moich krewnych, sąsiadów, przyjaciół i znajomych! Jezus Chrystus jest moją siłą i mocą! Wierzę w Ciebie, Panie Jezu, i chcę zawsze należeć do Ciebie!
W imię Jezusa rozkazuję wam, przeklęte duchy: Odejdźcie ode mnie i od moich bliskich! Odejdźcie, duchy pychy, nieczystości i zazdrości! Mocą Chrystusa nakazuję: Odejdź ode mnie i od moich bliskich, szatanie gniewu, obżarstwa, pijaństwa i lenistwa! Idź precz, duchu nienawiści, rozłamów i przemocy! Strącam cię na dno piekła!
Należę do mego Zbawcy i Pana Jezusa Chrystusa. On przelał za mnie swoją Krew, Jego na wieki chcę wysławiać i uwielbiać, i Jemu dziękować. Panie Jezu, ulecz wszystkie rany mojej duszy i mojego ciała! Uzdrów rany mego niemowlęctwa i dzieciństwa, rany młodości i wieku dojrzałego.
O, mój Zbawicielu! Chcę odtąd używać mego zdrowia i wszystkich moich sił do czynienia dobrze i do zachowania Twoich świętych przykazań. Dziękuję Ci za to, że mnie miłujesz odwieczną miłością, że uzdrawiasz i umacniasz całą moją osobę. Razem z Maryją Niepokalaną, z świętym Michałem Archaniołem, z aniołami i wszystkimi świętymi chcę wysławiać Twoje imię: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.